Ziółka dwa i cztery zboża

Arcydzięgiel i macierzanka. Jęczmień, pszenica, żyto i owies. Lokalne produkty połączone w wyjątkową całość dzięki współpracy dwóch zaprzyjaźnionych browarów!

Połączenie sił PiwoWarowni i Browaru Zamkowego Cieszyn zaowocowało nietuzinkowym trunkiem, który sięga do korzeni tradycyjnej kuchni śląskiej. Idea współpracy narodziła się w trakcie Brackiej Jesieni 2017, gdy miało miejsce spotkanie dwóch piwowarów. Zaprzyjaźnione browary postanowiły stworzyć coś wyjątkowego i niedostępnego na polskim rynku stawiając na piwo o intensywnym ziołowym smaku i aromacie.

Śląscy kucharze i gospodynie domowe najczęściej sięgali po lokalne produkty rolne, tak też postąpili lokalni piwowarzy. Do garnków zazwyczaj trafiały makarony zrobione z miejscowego zboża, a wybitny smak potraw podkreślano ziołami i przyprawami uprawianymi we własnym ogródku lub zbieranymi na łąkach w pobliżu domu. Niepowtarzalny smak i aromat piwa nazwanego „Dwa ziółka i cztery zboża”, zawdzięczamy arcydzięglowi, który został dodany razem z chmielem w procesie warzenia, a także macierzance, która uzupełniła smak trunku podczas leżakowania. Do produkcji wykorzystano, jak sama nazwa wskazuje aż 4 zboża - jęczmień, żyto, pszenicę i owies, co jest ewenementem na polskiej piwnej scenie. Unikalne składniki zaowocowały naprawdę wyjątkowym piwem.

butelka_dwa_zolka_cztery_zboza.png

Piwo Ziółka Dwa i Cztery Zboża miało swoją premierę na Silesia Beer Fest 2018 w Katowicach. To doskonały wybór na wiosnę i lato - otwierając butelkę od razu przenosimy się myślami na górskie, rozgrzane słońcem łąki, na których można wylegiwać się do woli, wdychając kwiatowo-ziołowy zapach. Słodki posmak piwa dodaje energii, a gorzkawo-przyprawowy finisz świetnie gasi pragnienie. Zawartość alkoholu na poziomie 5,5 % obj. i średnie wysycenie sprawia, że „Ziółka” są lekkie, orzeźwiające i wyjątkowo pijalne.

W Polskiej kuchni macierzanka stanowiła częsty dodatek do potraw. Rodzime gatunki macierzanki piaskowej i pospolitej tworzą latem niezwykle aromatyczne „dywany” w całym kraju. Tradycyjnie stosowano ją do przyprawiania i aromatyzowania ciast, sosów, dziczyzny, ryb i tłustych, ciężkostrawnych potraw. Jest zbliżona właściwościami do bardziej popularnego dzisiaj, śródziemnomorskiego tymianku (macierzanka tymianek), który ma gorzkawy, korzenny smak i wyjątkowo intensywny aromat. Znalazła zastosowanie w ziołolecznictwie ludowym, jako środek na kaszel. Wykazuje działanie odkażające, przeciwgrzybicze, wspierające trawienie i wykrztuśne. Macierzanka często wchodziła w skład ziołowego gruitu wykorzystywanego do przyprawiania i konserwacji piwa, przed powszechnym stosowaniem chmielu.

Arcydzięgiel litwor, znany jest od wieków w Polsce, jako panaceum na wszelakie dolegliwości. Praktycznie cała roślina od korzenia, przez łodygi i liście aż do kwiatów wykorzystywana była w medycynie ludowej na różne sposoby. Do dziś za charakterystyczny smak i zapach ginu, wermutu i absyntu odpowiedzialny jest m.in. korzeń arcydzięgla. Intensywny smak łodyg, przyczynił się do powstania pierwszych kandyzowanych „cukierków” a kwiaty i nasiona stosowane były do doprawiania potraw. Podobnie, jak w wypadku macierzanki również arcydzięgla używano dawniej do aromatyzowania piwa nadając mu bardzo specyficzny smak.

Piliście kiedyś piwo z dodatkiem polskich ziół? Jesteście amatorami ziołowych trunków, czy wolicie tradycyjne piwo przyprawione tylko chmielem? Jeśli jeszcze nie próbowaliście takiego piwa to rozglądajcie się za zielono-żółtymi etykietami z arcydzięglem na froncie.

---

Fotografia arcydzięgiela litwora (Archangelica officinalis), autor Jerzy Opioła. Licencja: Uznanie autorstwa na tych samych warunkach (CC BY-SA 3.0)

10 maja 2018 Birofilia.org