Grodziskie

Prawdziwie polski styl piwny, który albo się kocha, albo nienawidzi. Charakterystyczne, niezapomniane, jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe - takie właśnie jest piwo grodziskie!

Grodzisz, jak sama nazwa wskazuje, wywodzi się z Grodziska Wielkopolskiego, gdzie warzony był prawdopodobnie od średniowiecza. Istnieje legenda spisana przez Lucjana Siemieńskiego w połowie XIX wieku w „Podaniach i legendach polskich, ruskich i litewskich” opowiadająca o nierozerwalnie związanym z piwem grodziskim cudzie, którego sprawcą był zakonnik z klasztoru w Lubiniu:

Dnia jednego błogosławiony ks. Bernard z klasztoru benedyktyńskiego w Lubiniu, udał się do Grodziska i ujrzał tamecznych mieszczan mocno strapionych z powodu, że studnia, z której oni wodę do miejskiego browaru czerpali, wyschła była zupełnie, browar zaś ten jedynem był źródłem dochodu miasta i szpitalu. Użalił się nad nieszczęśliwymi zakonnik i głęboko do Boga westchnąwszy pobłogosławił studnię. Aż w tej chwili trysnęło źródło podziemne i napełniło cembrzyny. Piwowarzy biorą się niebawem do roboty; lecz jakież ich podziwienie i radość, gdy skostowawszy zrobionego piwa znaleźli smak jego lepszym nierównie, niż był kiedykolwiek. Na tę pamiątkę mieszkańcy Grodziska, co rok w processyi do Lubinia chodzili i tam na grobie błogosławionego Bernarda klasztorowi beczkę piwa w darze składali.

Mieszkańcy Grodziska Wielkopolskiego uznali, że smak ich piwa jest tak wspaniały, że musiała w tym maczać palce jakaś siła wyższa :) Z czasem sława grodzisza sięgała coraz dalej od ojczystego miasta, a eksport stał się ważnym źródłem dochodów dla mieszkańców. Wieki eksperymentów i ulepszania receptur piwa grodziskiego zaowocowały powstaniem trunku naprawdę niepowtarzalnego, które na dodatek może poszczyć się aż 7 wiekami udokumentowanej historii, bo po pierwsza wzmianka o nim pojawia się już w 1301 roku. W dawnych wiekach piwo grodziskie było wytwornym i luksusowym trunkiem dla zamożnych, a jego produkcję regulował statut z 1601 roku grożący wysokimi karami wszystkim, którzy nie będą przestrzegać prawideł jego produkcji. Piwo grodziskie miało też znaczący wpływ piwną nową falę w Polsce - premiera piwa w tym stylu na Festiwalu Birofilia w Żywcu w roku 2010 uwarzonego na zlecenie Ziemowita Fałata i Grzegorza Zwierzyny o nazwie piwo à la Grodziskie przez niektórych uznawana jest za początek piwnej rewolucji w naszym kraju. Nic dziwnego - dla piwoszy w tamtym czasie grodziskie było nie lada odkryciem, czymś niezwykłym i niesamowitym, namacalnym dowodem na to, jak bogaty i różnorodny może być świat piwa. W czasach, kiedy największą ekstrawagancją w piwnym świecie był porter, możliwość skosztowania wędzonego, dymnego piwa grodziskiego to było naprawdę coś!

Ten unikalny styl został wskrzeszony dzięki intensywnym staraniom i specjalnemu programowi celowemu Grodziskie Redivivus zorganizowanemu przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych. To dzięki pasji i zaangażowaniu krzewicieli piwowarstwa domowego w Polsce ten szczególny, typowo polski styl o wyjątkowych właściwościach wrócił nie tylko do browarów domowych, ale także rzemieślniczych, w naszym kraju, jak i na świecie, między innymi w Skandynawii czy USA. Dokładna charakterystyka piwa grodziskiego znalazła się w wydawanych największą organizację piwowarską na świece - Beer Judge Certification Program (BJCP) - Wskazówkach dla stylów piwnych (org. Beer style guidelines), która to publikacja nieustannie stanowi bazę do piwnych eksperymentów dla piwowarów w różnych zakątkach globu. Dodatkowo od 2006 roku w Grodzisku organizowany jest konkurs piw domowych „Prawie jak grodzisz”, w którym oprócz klasycznego piwa grodziskiego, ocenianego przez pracowników browaru pierwotnie odpowiedzialnego za jego produkcję, piwowarzy warzą również wariacje tego stylu dopisując w każdym roku dodatkowy rozdział do jego bogatej i niesamowitej historii.

Jak powstało piwo grodziskie? Istnieje kilka teorii na ten temat, a najciekawsza z nich mówi, że pierwsze piwo grodziskie powstało z oszczędności i przypadku! Swój charakterystyczny smak zawdzięcza ono wędzonemu w dymie dębowym słodowi pszenicznemu. Trzeba przyznać, że to bardzo nietypowy składnik piwa, występuje zaledwie w kilku stylach piwnych na całym świecie. Skąd więc w ogóle wziął się taki surowiec? Mogło być tak, że pierwotnie składowany w słodowni lub spichlerzu słód został ocalony z pożaru. W średniowieczu niewiele potrzeba było, by zbudowane głównie z drewna miasta stanęły w ogniu. Ale wróćmy do słodu - wprawdzie nie został on spalony, ale wysoka temperatura, ogień i dym odcisnęły na nim swe niezatarte piętno. Jednak znani z oszczędności Wielkopolanie zamiast słód wyrzucić postanowili go wykorzystać zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, czyli do produkcji piwa! Po krótkim czasie trunek był gotowy, a piwosze, którzy go spróbowali, uznali, że smak tego piwa jest tak wspaniały, że warto włożyć dodatkowy wysiłek przygotowanie niezbędnych do jego produkcji składników. W ten sposób otrzymaliśmy piwo bardzo lekkie, rześkie i wytrawne, o intensywnie dymnych posmakach i aromatach, które przywodzić mogą na ognisko, tlące się drewno, a nawet wędzony ser!

Tradycyjne piwo grodziskie jest dość wymagające pod względem technologii produkcji - poza wędzonym słodem pszenicznym charakterystyczna jest dla niego także krótka fermentacja wynikająca z niskiego ekstraktu początkowego, klarowanie odpowiedzialne za wyjątkowy wygląd piwa (dawniej przy pomocy tzw. karuku – substancji pochodzącej z pęcherzy pławnych niektórych ryb) oraz późniejsza refermentacja w butelkach z dodatkiem szczególnego szczepu drożdży charakterystycznych tylko dla tego stylu piwnego. Skutkuje to wyjątkowo mocnym nagazowaniem i widocznymi bąbelkami, co w połączeniu z jasną barwą oraz wysoką klarownością mogło być powodem przezwania tego stylu „polskim szampanem”. Nie da się zaprzeczyć, że wysokie wysycenia dwutlenkiem węgla w połączeniu z niewielką zawartością alkoholu w gotowym piwie daje efekt wyjątkowego orzeźwienia. Trzeba jednak przyznać, że kosztowanie tego piwa po raz pierwszy to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju, dla niektórych nawet ekstremalne. Każdy miłośnik piwa powinien go jednak doświadczyć choć raz w swoim życiu.

Grodzisz to jedno z najbardziej niezwykłych i niesamowitych piw na świecie, które w niezwykły sposób poszerza piwne horyzonty wywołując u degustatorów prawdziwy szok i niedowierzanie, że uwarzone zaledwie z kilku naturalnych składników piwo może tak smakować. I choć piwo grodziskie i w ogóle piwa wędzone posiadają specyficzny charakter, to mają one swoich wiernych fanów.

Miłośnicy piwa grodziskiego wychwalają pod niebiosa wędzone i dymne aromaty, lekkość oraz wyjątkowe orzeźwienie, a złośliwi przeciwnicy opowiadają o smaku doskonale odpowiadającym gazowanej wodzie po gotowaniu kiełbasy z niewielkim dodatkiem alkoholu. Jak jest naprawdę? Każdy musi się przekonać o tym na własną rękę. To co, wystarczy wam odwagi, by spróbować?

05 października 2020 Birofilia.org